Ocena użytkowników: / 120
SłabyŚwietny 
Tarnowski Inspektorat AK tworzyły obwody AK Tarnów, Brzesko i Dąbrowa Tarnowska. Na podstawie rozkazu Komendanta Okręgu Kraków AK z 26 lipca 1944 roku na ziemi tarnowskiej rozpoczęła się Akcja "Burza". Oddziały partyzanckie przystępujące do Akcji, przyjmowały nazwy jednostek przedwojennego wojska. Tarnowski Inspektorat w ramach Akcji "Burza" odtwarzał 16 pułk piechoty - stacjonujący przed rozpoczęciem II wojny światowej w Tarnowie - docelowo w składzie czterech batalionów. Dowództwo nad pułkiem objął ppłk Stefan Musiałek-Łowicki ps. "Mirosław", inspektor inspektoratu Tarnów. Zarządził on od 25 do 30 lipca 1944 roku stan pogotowia do"Burzy", a rozkazem szczególnym nr 1 z 4 sierpnia 1944 roku, ogłosił mobilizację. Czytamy w nim m.in.: "Nieprzyjaciel rozpoczął ostateczny odwrót. W związku z tym przystąpić niezwłocznie do zaalarmowania plutonów wyznaczonych do akcji "Burza"..."

W ramach planu "Burza" Obwód Tarnów odtwarzał - I batalion, Obwód Brzesko - II batalion, Obwód Dąbrowa Tarnowska - III batalion i IV batalion miał być organizowany wspólnie przez Obwód Dąbrowa Tarnowska z Obwodem Tarnów na zachodnim brzegu Dunajca.
Należy zaznaczyć, że Obwód Tarnów zmobilizował ok. 600 osobowy I Batalion "Barbara" 16 pp AK pod dowództwem kpt. dypl. Eugeniusza Borowskiego ps. "Leliwa" i ten przeszedł prawie trzymiesięczny szlak bojowy od 6 sierpnia do 23 października 1944 roku. Szczegóły działalności batalionu "Barbara" opisałem w innych artykułach tej strony internetowej.

Obwód brzeski "Batuta" miał wystawić do działań bojowych w ramach "Burzy" II batalion 16 pp AK, którego dowódcą był mjr Stanisław Marek "Jagoda" z-ca Komendanta Inspektoratu AK Tarnów. W ramach mobilizacji do "Burzy" w brzeskim Obwodzie AK, w końcu lipca 1944 roku został sformowany pluton partyzancki pod dowództwem ppor. Stanisława Stacha "Turka" i po przegrupowaniu się w rejon Lasów Stróskich, na południe od Zakliczyna został rozwiązany w pierwszą dekadzie sierpnia. Do ponownej mobilizacji oddziałów partyzanckich II batalionu doszło we wrześniu 1944 roku.. Utworzono wówczas dwie kompanie: pierwsza pod dowództwem ppor. Pawła Chwały "Skorego" i drugą dowodzoną przez por. Wacława Plesa "Wala", łącznie ok. 230 żołnierzy. Zamysłem strategicznym zgrupowania partyzanckiego II batalionu 16 pp AK było utrzymanie bieżącego kontaktu z kpt. "Leliwą". W razie okrążenia I batalionu "Barbara", stacjonującego wówczas na Jamnej, II batalion miał zaatakować hitlerowców od strony zachodniej i udzielić wsparcia kapitanowi "Leliwie". Do takich działań ostatecznie nie doszło. Największą walkę żołnierze II batalionu stoczyli w kompleksie lasów na szczycie górskim Mogiła, w Woli Stróskiej. 5 października 1944 roku w czterogodzinnej walce z przeważającymi siłami hitlerowskimi śmierć poniosło 9 żołnierzy AK - przebywających na rekonwalescencji w polowym leśnym szpitaliku partyzanckim. Po tym boju kompanie przegrupowały się w rejon lasów Iwkowej i Wojakowej, gdzie prowadziły dalszą działalność.
Pod koniec października 1944 roku, zgodnie z rozkazem ppłk "Mirosława", kompanie te zostały zdemobilizowane, a do dalszych działań sformowano 40-osobo-wy samodzielny pluton dywersyjny pod dowództwem ppor. Stanisława Stacha ps. "Turek".

W Obwodzie Dąbrowa Tarnowska planowano zmobilizować do "Burzy" III batalion 16 pp AK ?Wierch? pod dowództwem kpt. Zbigniewa Rogowskiego ps. ?Młot?, Koncentrację batalionu rozpoczęto 28 lipca w rejonie Lasów Mędrzechowskich. Z uwagi na trudne warunki terenowe " małe kompleksy leśne " oraz rozwój sytuacji operacyjnej na froncie wschodnim, partyzantów zwolniono do miejsc zamieszkania, pozostawiając ich w stanie alarmowym. Po wschodniej stronie Dunajca pozostawiono jedynie samodzielny pluton ?Aleksandra", zaś po zachodniej stronie kpt. Władysław Kabat "Brzechwa" sformował trzy plutony piechoty AK stanowiące zgrupowanie Zachód " Dunajec, które prowadziły działania w lasach radłowskich. Na bazie tego zgrupowania (około 150 osób) miał być w przyszłości sformowany IV batalion 16 pp AK. Niestety, ostatecznie plany te nie zostały zrealizowane. Działania partyzanckie na terenie Obwodu AK Dąbrowa Tarnowska ograniczały się do organizowania zasadzek na kolumny samochodów i pojedyncze pojazdy oraz placówki żandarmerii i policji niemieckiej. Chroniono także ludność cywilną przed przymusowymi kontyngentami oraz robotami. Działania takie prowadzono do przejścia frontu tj. do 18 stycznia 1945 roku.

Należy podkreślić, że

Po rozformowaniu I batalionu "Barbara" 23 października 1944 roku status samodzielnych plutonów dywersyjnych i rozkaz dalszych działań otrzymały plutony: por. Zbigniewa Matuli ps. "Radomyśl", oraz ppor. Jana Gomoły ps. ?Jawor?. Pierwszy z nich zdradziecko został rozbity w Słonej k. Zakliczyna 31 października 1944 roku a drugi przeprawił się przez Dunajec, udając się w rejon szczytu górskiego porośniętego lasami o nazwie Kobyła (605 m.n.p.m.). Pluton ten kwaterował u miejscowych gospodarzy w pobliżu trudno dostępnej polany Mulowiec, dominującej nad Wojakową, Rajbrotem i Kamionką Małą, skąd prowadził działania bojowo-dywersyjne, praktycznie do zakończenia wojny.
Także w tym samym czasie i rejonie działał kilkunastoosobowy oddział, ale z II batalionu 16 pp AK pod dowództwem ppor. Mariana Kluszyckiego ps."Limbicz". Właśnie w zawiązku z tym oddziałem na Mulowcu miały miejsce tragiczne wydarzenia, w których, w wyniku zdrady przez jednego z mieszkańców okolicznych miejscowości, hitlerowcy zamordowali gospodarza Wawrzynica Odronica i 5 kwaterujących tam żołnierzy "Limbicza", a zabudowania spalono. Ppor. "Limbicz" rozformował swój oddział przed Świętami Bożego Narodzenia 1944 roku, a kilku żołnierzy przekazał do oddziału por."Turka", który kwaterował również w tej okolicy prowadząc działania dywersyjno-bojowe i wywiadowcze. Po tym tragicznym wydarzeniu na Mulowcu oddział "Turka" dla większego bezpieczeństwa ludności cywilnej i oddziału zmieniał kolejno miejsca postoju, skąd prowadził dalszą działalność partyzancką.
Po świętach Bożego Narodzenia, w nocy 26 grudnia 1944 roku, w wyniku potyczki z mocno uzbrojonym niemieckim patrolem w Wojakowej, w drodze powrotnej na kwaterę, śmiertelnie został ranny por. "Turek". Niesiony bohatersko przez przyjaciela, por. "Meteora", zmarł na jego rękach z upływu krwi, po przybyciu na kwaterę w Mulowcu. "Meteor" przejął dowodzenie plutonem i podjął szybko decyzję, by ciało por. "Turka" w asyście pozostałych żołnierzy oddziału przetransportować kilka kilometrów do Kamionki Małej i bezpiecznie pochować na miejscowym cmentarzu parafialnym, nie narażając mieszkańców Wojakowej na kolejne represje ze strony Niemców. W potyczce, w Wojakowej zginęło jeszcze trzech innych żołnierzy oddziału por. "Turka". Odział przejęty przez por. "Meteora", z czasem zmniejszał swoją liczebność, gdyż zwalniano źle ubranych jak na zimowe warunki i chorych.
Dla naświetlenia pełnego obrazu należy zaznaczyć, iż w tym rejonie, w listopadzie i grudniu 1944 roku działał także mały oddział żołnierzy 12 pp AK z obwodu bocheńskiego.
Uwzględniając dużą koncentrację regularnych formacji niemieckich na tyłach frontu, tuż przed ofensywą styczniową, należy podkreślić, iż obecność czterech oddziałów partyzanckich, co prawda niezbyt licznych, w tak małym terenie, stwarzała duże zagrożenie tak dla samych żołnierzy AK jak i dla ludności cywilnej. Odwaga oraz determinacja jednych i drugich a także nadzieja na zakończenie wojny dodawały sił i otuchy w walce o wolną Polskę.
Jak widać, okresie od listopada do końca grudnia 1944 roku wymienione powyżej samodzielne plutony dywersyjne 16 pp AK prowadziły w rejonie Iwkowej, Wojakowej, Rajbrotu, Lipnicy Murowanej, Królówki i Krosnej działania partyzanckie praktycznie do rozwiązania Armii Krajowej 19 stycznia 1945 roku.
Na polanie Mulowiec, w 2008 roku odsłonięto pamiątkowy obelisk - pomnik, upamiętniający poległych tam żołnierzy II batalionu 16 pp AK oraz zamordowanego gospodarza.


Pomnik poświęcony pamięci partyzantów II batalionu 16 p.p. AK na Mulowcu.


Grób por. Stanisława Stacha ps " Turek" w Kamionce Małej.
Tekst i foto. Krzysztof Sikora, Warszawa, 12 marca 2012r.