Por. J. Rusecki ps. „Mimoza”

Urodził się 1 stycznia 1916 roku w Rzędzinie dziś dzielnica Tarnowa, gdzie uczęszczał do szkoły podstawowej i gimnazjum im. Marszałka J. Piłsudskiego. W 1935 roku uzyskał w nim maturę. W latach 1936-1937 odbył kurs podchorążych rezerwy w 6 DP w Krakowie na Łobzowie. Otrzymał przydział do 16 pp Ziemi Tarnowskiej. W latach 1937-1939 był słuchaczem w Szkole Podchorążych Piechoty w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej i w XVI promocji otrzymał stopień podporucznika. We wrześniu 1939 roku walczył wraz z macierzystym 3 pp Legionów. Po kapitulacji 3pp Legionów nie chciał opuszczać kraju i dlatego przedzierał się w stronę rodzinnych stron wraz z grupą żołnierzy-kolegów dostał się do niewoli sowieckiej, z której udało mu się zbiec 18 września. Przedostał się do niemieckiej strefy okupacyjnej, gdzie został aresztowany i osadzony w obozie w Łańcucie. Niemcy nie dawali jeńcom pożywienia. Pomoc nielegalnie otrzymywali od miejscowej ludności. Wraz z przyjacielem z Tarnowa Adamem Lachem po zorganizowaniu cywilnych ubrań uciekli z obozu 10 października 1939 roku i powrócił do Tarnowa. Jako oficer Wojska Polskiego w grudniu 1939 roku nawiązał kontakty konspiracyjne i wstąpił do ZWZ a następnie do AK przyjmując pseudonim „Mimoza”. Pełniąc funkcje w Tarnowskim Rejonowym Inspektoracie AK jako dowódcy placówki, oficera wyszkoleniowego Inspektoratu oraz adiutanta kpt. Kapustki ps „Rawicz”. Jako komendant podobwodu na prawach dowódcy batalionu miał pod swoją komendą żołnierzy AK z następujących miejscowości: Gumniska, Klikowa, Skrzyszów, Lisia Góra, Łękawica, Łękawka, Łęki Górne, Pawęzów, Pogórska Wola, Poręba Górna, Wola Rzędzińska, Zaczarnie oraz Zalasowa. Pośród licznie aresztowanych przez tarnowskie Gestapo żołnierzy AK na skutek denuncjacji znalazł się również por. Rusecki. Dzięki dobrej znajomości języka niemieckiego udało mu się wybronić z opresji i potem pod zmienionym nazwiskiem ukrywał się jako leśniczy w Zasowie koło Dębicy. Cały czas obserwował rozwój wypadków i utrzymywał kontakt ze swoim zastępcą, któremu chwilowo przekazał dowodzenie. W dniach poprzedzających akcję „Burza” w tarnowskim od 27 lipca 1944 roku zmobilizował z placówek wchodzących w skład podobwodu, w którym wcześniej był Komendantem, samodzielną kompanię „Jastrząb” AK, którą dowodząc przeprowadził pierwsze akcje dywersyjno-bojowe nabywając pierwsze doświadczenia w działaniach pododdziału w warunkach partyzanckich. Po ogłoszeniu mobilizacji I Batalionu „Barbara” 16ppAK na bazie kompanii „Jastrząb”, po uzupełnieniach w ludziach i sprzęcie, 7 sierpnia 1944 utworzono 1 kompania „Wanda” pod dowództwem por. Ruseckiego oraz 2 kompanię „Grażyna” pod dowództwem zastępcy „Mimozy”, ppor. Franciszka Kuty ps. „Bułat”. „Mimoza” dowodząc kompanią „Wanda” przeszedł cały szlak bojowy batalionu. W bitwie pod Jamną 1 kompania „Wanda” przez cały dzień dzielnie bronił wzgórza 530, na które skierowane było główne natarcie niemieckie. Po ostatecznym rozformowaniu batalionu „Barbara” 23 października 1944 roku „Mimoza” zgodnie z rozkazami przełożonych prowadził dalej działalność konspiracyjną. Po zakończeniu działań wojennych, w styczniu 1945 roku por. „Mimoza” nie powrócił do rodzinnego domu i nie ujawnił się występując dalej pod zmienionym nazwiskiem. W obawie przed aresztowaniem wyjechał do Katowic, gdzie przez pewien czas pracował w Urzędzie Wojewódzkim. Uprzedzony o planowanym sprawdzaniu urzędników wyjeżdża do Częstochowy a następnie do Cieszyna i dalej do czeskiej Pragi. Tam, oczekując na zorganizowanie przerzutu do Monachium, przez nieuczciwego „załatwiacza” został oszukany i przewieziony do obozu internowania w Pilźnie pilnowanego przez Czechów oraz mocno naszpikowanego funkcjonariuszami Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD. Stosując fortel, ucieka i przedostaje się do Monachium. Tam po zweryfikowaniu jego tożsamości oraz działalności konspiracyjnej w AK został skierowany do 2 Korpusu Polskiego we Włoszech, w którym pełnił służbę na stanowisku zastępcy dowódcy 4 kompanii, w VII Batalionie 3 Dywizji Strzelców Karpackich do chwili rozformowania. Po zakończeniu II Wojny Światowej już w stopniu majora został zdemobilizowany i wyjechał do Wielkiej Brytanii. Zamieszkał w Londynie, gdzie ukończył Szkołę Handlu Zagranicznego. Aktywnie włączył się w nurt pracy londyńskiego Kola Byłych Żołnierzy Armii Krajowej. Cieszył się autorytetem w angielskim środowisku kombatanckim czego praktycznym wymiarem było pełnienie przez Niego wielu funkcji w brytyjskim środowisku emigracyjnym, a 1 lutego 2004 roku został wybrany Przewodniczącym Rady Naczelnej Koła Armii Krajowej na obczyźnie, którą sprawował do śmierci. We wrześniu 2003 roku został mianowany podpułkownikiem WP w stanie spoczynku. Odznaczony jedenastoma medalami, krzyżami i orderami tak wojskowymi jak i cywilnymi. Często przyjeżdżał do Polski uczestnicząc, w spotkaniach środowiska żołnierzy AK oraz uroczystościach patriotyczno-religijnych i rocznicowych upamiętniających kolejne rocznice bitwy w Jamnej i działań I Batalionu „Barbara” 16 pp AK na terenie Ziemi Tarnowskiej. W ostatnich latach regularnie komunikował się z żyjącymi kolegami z Batalionu. Odszedł na Wieczną Wartę 9 kwietnia 2011 roku w wieku 95 lat. Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbyły się 3 maja 2011 w Anglii. Równolegle 3 maja 2011 roku w Tarnowie odbyła się w Jego intencji żałobna Msza Święta.